• Wpisów:202
  • Średnio co: 11 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 21:46
  • Licznik odwiedzin:32 981 / 2306 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

I brought you daffodils in a pretty string. But they won't flower like they did last spring
To zadziwiające jak szybko moja sytuacja materialna jest w stanie przejść z "och jak sobie wszystko pięknie wydzieliłam, jestem taka zorganizowana" do "ja pierdziele jestem bankrutem".
Zgubiłam mój srebrny pierścionek z kwiatkiem. Wydaje mi się, że jest w odkurzaczu.
W. widząc brokat rozsypany na schodach w szkole "Wróżkowy pył. Pozostałości po Dzwoneczku. Nawet ona nie wytrzymała tej patologii."
Pojechałabym do Pragi.

xoxo J.
________________________________________________________
  • awatar Beatrycze♥: Bycie bankrutem nie jest takie złe, u mnie to już typowy stan.
  • awatar LoveBass: Ja na początku miesiąca ( jeszcze przed wypłatą ) planuje wydatki te najważniejsze i przeznaczam jakąś kwotę na pierdoły. Ale w rzeczywistości wygląda to tak że pod koniec miesiąca boję się sprawdzić ile mam na koncie :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Robię właśnie kandyzowane cytryny w syropie waniliwoym do herbaty.
Moje życie ma ostatnio 3 wymiary. Ten szkolny, który jest pełen W., taniej kawy z automatu i notatek zapisanych czarnym długopisem. Ten weekendowy, który polega na tym, że albo ja jadę do T. albo on przyjeżdża do mnie. Są w nim pociągi, kawiarnie, kino, dobre jedzenie i dobra muzyka. I jest też ten trzeci, najbardziej mój, kiedy jestem sama i mogę czytać książki, zapalać świeczki, pić dużo jesiennej herbaty i zastanawiać się nad kolejnym kolorem na paznokciach.
Gdzieś pomiędzy jest też stres, chore ambicje, ukłucia w sercu, niepotrzebne papierosy i zmęczenie.
"Oto już jesień i pora umierać.", Shakespeare, wyjątkowo pozytywny.
Mała pizzeria w której leciało Red Hot Chilli Peppers, rozmowy o efekcie motyla, nowy notes, rozmowy o marności życia, Orange Cafe Moccha, rozmowy o przyszłości i znaleziony po miesiącu paska w stokrotki. Tak mi minął weekend.

xoxo J.
__________________________________________________________
  • awatar Czukulada: Miło się czytało ten wpis, bardzo ładnie piszesz;)
  • awatar Beatrycze♥: "Per aspera ad astra" - motto liceum w którym się uczyłam. Lubię Twój jesienny klimat :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
http://b3.pinger.pl/3427e037953f40258d8b3f820aed5a17/tumblr_mgibns9kBd1rhmxy6o1_500.jpg

"…and we drink our
coffee and pretend
not to look at
each other."
- Charles Bukowski

http://b1.pinger.pl/9f53e7984daff707c7d6eddc86271545/20150917_171512.jpg

http://b4.pinger.pl/4977e528f9470a25b84cd65e1ed3bc8f/20150903_171253.jpg

http://b2.pinger.pl/3ac489872c45596c0194c812dbcd98a7/20150816_133935.jpg

http://b1.pinger.pl/f1f0c4501e55d02d856b3c74fa7528ca/20150917_171231.jpg

http://b3.pinger.pl/540b85e7965a7393119d37a20e19a752/wishlist2015.jpg

I have some money saved for the weekend.
Papier mojego błękitnego zeszytu z WOSu płonie pod naporem długopisu kiedy próbuję nadążyć z notatkami za nauczycielką.
Zamówiłam sobie konturówkę do ust z maca. Bo życie jest krótkie.
Ja przed basenem: idę kreować 4 filary umiejętności pływackich
W: ??
J: nie wiem. było tak w jakimś filmie o surferach.
Zawsze gdy nie mam pieniędzy, a potrzebuję dużo rzeczy robię wishlisty. Powyżej znajduje się aktualna. Takie różne pierdółki, które potrzebuję i nie potrzebuję.

xoxo J.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Niebieskie fotele w przedziałach pociągu. Bilet służący jako zakładka książki. Para pięknych mrocznych hipisów z dredami i wielkim prezentowym pudełkiem owiniętym papierem ozdobnym w czerwone róże. Mała butelka wody za 3.45zł, którą T. uparł się żebym kupiła. Wspomnienie 39h spędzonych z nim: Cytadela w sobotni poranek, piernikowa gorąca czekolada, kino, do którego nie chciało nam się iść, ale film okazał się świetny ("Everest" ). Mięta do picia, Guns'n'roses, perfumy, kołdry, papierowe bilety i "zjadłabym coś słodkiego". Wspaniały weekend.
Nigdy w życiu nie skończyłam pamiętnika.
Uczę się imion 9 muz, przebiegu wojny dwóch róż i współczesnych struktur społecznych. # takbardzohumanistycznie
Może upiekę ciasto dyniowe?
Bucket list.
xoxo J.
  • awatar colorsofwinter: podoba mi się sposób w jaki piszesz, aż się uśmiechnęłam wyobrażając sobie to wszystko.. zdecydowanie miałaś udany weekend ((:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

"Najpiękniejsza jest Nike w momencie
kiedy się waha
prawa ręka piękna jak rozkaz
opiera się o powietrze
ale skrzydła drżą"

Lubię wiersze nawiązujące do mitologii.
Mam już pomysł na prezent dla W. Torba Arctic Monkeys i pędzle do makijażu? Sounds good?
Liście w parku z każdym dniem robią się bardziej złote.
Jutro po lekcjach mam pociąg do T., do Poznania. Spędzimy razem dokładnie 39h.
Postanowiłam przeczytać lekturę na polski rozszerzony, a tą z podstawy olać. Ja i lektury to nie jest dobre zestawienie.
Opieram się pokusie kupienia nowych świeczek. Obiecałam sobie, że nie kupię ani jednej zanim nie znajdą torebek - czarnej, średniej, żeby zmieścić składany parasol i małą butelkę wody no i czarnej do szkoły, która mieściłaby A4. Taki jest plan.
Mam niebieskie paznokcie. 22 zdjęcia na kliszy. Pudełko rafaello. Plany na jutrzejszy obiad z W. 57 dni do olimpiady z WOSu. Bałagan w pokoju. I 400 stron "Mistrza i Małgorzaty" do przeczytania.

xoxo J.
  • awatar Beatrycze♥: Prezent brzmi dobrze :) Też szukam czarnej torby, ale nie oparłam się świeczkom, choć na liście mam o wiele bardziej "potrzebne" rzeczy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Wrzesień rozpoczął się od pary drogich jeansów, kartki z listą olimpiad z wosu, pozytywną bezczelnością i zakochaniem.
Chyba pofarbuję włosy. Na ciemnowiśniowy.
Po 30h spędzonych z T. doszłam do wniosku, że mam ogromne braki jeśli chodzi o filmy. Dlatego tydzień temu spędziłam dzień w całości na oglądaniu: Interstellar, Incepcji, Kodu da Vinci i Gladiatora.
Dzisiaj jesienna niedziela. Pogoda rodem z Forks, przepis na syrop imbirowy, honey&spices yankee candle, herbata z sokiem malinowym, szukanie na internecie czarnych butów i torebki, T. i W. którzy nie mogą ze mną rozmawiać z powodu nauki, ciastka jabłkowo-cynamonowe, koc, sweter i stare odcinki Once upon a time.
Muszę wypożyczyć lektury.

xoxo J.
  • awatar Becky.: Jaki jesienny wpis! *.* Też zamierzam zacząć oglądać Once upton a time, ale jeszcze nie wiem kiedy :x
  • awatar Beatrycze♥: Twój opis dnia jest tak idealnie jesienny. Ja mam teraz też straszne "braki", jeżeli chodzi o filmy, bo wolę czytać , a jak oglądaj to tylko seriale. Czekam, aż wróci mi chęć na filmy :)
  • awatar Mrs.Brown 2: Ja mam wielkie braki w oglądaniu filmów, a teraz będą jeszcze większe bo zaczął się nowy rok szkolny. Zapraszam do siebie ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 



Skończyła mi się jasnoniebieska farba.
Zaczęłam myśleć nad prezentem dla W. Wymyśliłam paletkę cieni urban decay, naszyjnik z H&Mu, torbę płócienną Arctic Monkeys i kartę upominkową do H&Mu. Na wszystko mnie nie stać więc może rozłożę to na urodziny i potem na święta.
Nie znam żadnych gier karcianych oprócz wojny. Muszę jakiś się jeszcze nauczyć przed wyjazdem do Chorwacji, bo nie wiem co będziemy tam robić przez 10 dni.
Spędziłam dzień na malowaniu i słuchaniu Daughter.











Moje włosy, obecnie sięgające ledwo do ramion
Obrazy namalowane w lipcu
Paper Towns
Muszelki w Rewalu
"Pocałunek Śmierci"
Śniadanie, czyli sałatka owocowa z zieloną herbatą

xoxo J.
  • awatar Erysipelas~: Piękne włosy, muszelki, obrazy i sałatka ;_;
  • awatar kaarmelowaa: czytałam już książkę, nie mogę się doczekać aż obejrzę ekranizację :)
  • awatar Aranya: @kaarmelowaa: Lepsze niż "Gwiazd naszych wina", ale w podobnym klimacie :) Nie pasował mi tylko aktor grający głównego bohatera.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 

Nie lubię gdy jest ponad 25 stopni na dworze.
W. napisała, że lukrecjowe żelki, które miesiąc temu zostawiłam na stole w mieszkaniu w Niemczech nadal tam są. Ekhm.
Zostało mi 57 stron książki. Czytałam trochę na werandzie dopóki nie skończyła mi się woda brzoskwiniowa z lodem.
Miałam posprzątać pokój, ale jest za gorąco, żeby robić cokolwiek.
Lato, jak do tej pory:













Espadryle w kaktusy
Motyw vanitas na drzwiach w szkole
Zdjecie wieży Eiffla z analoga
Kawa z tesco
Gumka do włosów, do której muszę mieć dłuższe włosy
Plaża w Rewalu
"Cyrk nocy"
List ze Szwajcarii
Naklejka na laptopa, bo jest fatalnie porysowany
Biografia Kleopatry znaleziona na targu książek
Maszyna do pisania kupiona za 20zł

xoxo J.
  • awatar Erysipelas~: Espadryle to jedyne buty, w jakich normalnie wyglądam. Kaktusy to genialny motyw. Lubię sobie powtarzać słowa "Vanitas vanitatum et omnia vanitas". Maszyyyna. Przypomniałaś mi, co mam dopisać do listy zakupów. ;_; I świetna naklejka!
  • awatar Beatrycze♥: Aaa, maszyna do pisania. :3 Fajne buty w kaktusy :D
  • awatar phoebebuffay: Zazdroszczę maszyny do pisania.Wybrałabym się jeszcze raz do Rewala.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Momenty, przebłyski, ulotne sekundy.
Próbuję być mniej konsumpcyjna. Nie wychodzi, bo potrzebuję za dużo rzeczy, których nie potrzebuję.
Bordowy stanik z bordową bluzką+agrest w czekoladzie+pomysł na obraz+osłabienie w kościele, bo poszłam spać o 3 w nocy. Niedziela.
Spisałam plan lekcji, godziny autobusów, cennik biletów na basen i biorąc pod uwagę moją teoretyczną niezdarność, będę w stanie w roku szkolnym chodzić na basen 4 razy w tygodniu. To dla mnie dość ważne. Choć moja szkoła i jej podejście pt."co z tego, że mogłabyś skończyć o 14 skoro możemy ci zrobić okienko a potem jeszcze dwa wfy" ma to gdzieś.
Tęsknię za O., która żyje teraz w tak zmienionym życiu, które jak by odepchnęło nas od siebie. Mam to tragiczne wrażenie, jakbyśmy już nigdy więcej miały się nie spotkać.
Muszę jechać do miasta sprzedać książki, bo pieniądze mi się skończyły.
Świeczki zgasły.
xoxo J.
  • awatar Becky.: Agrest w czekoladzie *.* też powinnam sprzedać książki
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀

Jest internet. Fanfary, oklaski, werble i fajerwerki.
Naprawiłam maszynę do pisania. Już nie robi przypadkowych spacji i prawie wszystkie litery działają (nadal niewielki problem z ą,ę). Ja, mechanik antyków.
Ciążyło dzisiaj na mnie jakieś zakupowe fatum. Czarne, klasyczne baleriny z New Yorkera. Wszystkie rozmiary, kilka nawet potrójnych par, ale oczywiście brak mojego. To po pierwsze. Po drugie, żaden z czterech rossmannów w mieście nie ma maseczek do twarzy z nivei. Jak mam niby jeść czekoladę i nie mieć masakry na twarzy bez nivei? Po trzecie, wykupili wszystkie szkatułki z brokatowymi ornamentami w home&you. Teraz będę już zawsze żałować, że nie kupiłam jej wcześniej. No i na uwieńczenie - jak to możliwe, że w supermarkecie nie ma ani jednej paczki krówek? Nie proszę o słonia na łańcuszku. Ja tylko chciałam zjeść krówki.
Zamówiłam 17 świeczek yankee candles. Tych najtańszych. Jak zapalę wszystkie na raz to pewnie dostanę halucynacji. I nie, to nie była strata pieniędzy. I tak wydałabym to pewnie na jedzenie.
Chęć pofarbowania włosów na ciemny fiolet zakończyła się przez jedno spojrzenie W., kiedy powiadomiłam ją o tym pomyśle.

❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀
  • awatar Becky.: Świetny cytat. No rzeczywiście miałaś pecha z tymi zakupami xd
  • awatar Beatrycze♥: O, to choć teraz napraw moją starą maszynę do pisania :P Znam ten problem. Już nigdy nie będę miała klapek z H&M'u -.-
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀

Jestem taką osobą, która wierzy ciastku z wróżbą i uważa wachlarz za najlepszy prezent świata.
Na 3 dni przed wyjazdem nad morze nie mam nadal stroju kąpielowego.
Rihanna jest niesamowita.
Ostatnio gdy weszłam do Tally Weijl podobało mi się wszystko, więc wyszłam stamtąd jak najszybciej.
Nie ma lepszego sposobu na zaimponowanie mojemu tacie niż kiedy zna się wykonawcę utworu, który aktualnie leci w rmf classic.

- mamo, mogę zjeść te rogaliki?
- nie. wymienię je na czereśnie u sąsiada.
-,-

❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 


❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀

Nie wiem od czego zacząć.
Wróciłam z Niemiec. Z bransoletką, złotymi japonkami, olejkami do włosów oraz wspomnieniem W., która uwielbia vespy i masterchefa. Oglądałyśmy dużo "Pamiętnika" i jadłyśmy mnóstwo arbuza.
Nauczyłam się pleść wianki.
Krytyka artystyczna to świetny kierunek na studia. Mamy w szkole nieobowiązkowe zajęcia z historii sztuki, może uda mi się zapisać na nie od września.
Frytki o 21. #hulajduszapiekłaniema
Żyję w bluzce z czerwonej koronki, w stercie listów i w sklepach z herbatą.

❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Paryż. 4 dni zmieniło moją mentalność, plany na przyszłość, poglądy i priorytety.
Po 5 latach nauki francuskiego umiem kupić paczkę macaroons w cukierni Paul. Goals. Muszę wznieść mój francuski na wyżyny. Ten szkolny mi tego nie zapewni. Kupiłam francuski Glamour - krok 1. Szukałam prywatnych korepetycji o 22:22 - krok 2.
Po powrocie z cudownej wycieczki czekały na mnie cholerne próbne zapisy na lekcje w nowym roku szkolnym. Znowu nie mogę pójść do mojej ulubionej polonistki, bo mam w tym samym czasie rozszerzoną historię. 4 trymestr z rzędu. Głupi system. Czasami nienawidzę indywidualności mojej szkoły.
Kanada ma mniej ludności niż Polska. Chyba zepsułam kliszę do aparatu. Książka Hemingwaya kosztuje 90zł, więc może poczekam do Bożego Narodzenia.













Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀

Czwartek rozpoczął się od zepsutego automatu do kawy, ludzi szukających W., która miała im rzekomo pomóc w zadaniach z chemii, złamanej gałązki bzu na parapecie, muzyki do poloneza przyprawiającej mnie o dreszcze i odwijania rękawów koszuli, bo w szkole było zimniej niż na dworze. Ale mimo wszystko ten dzień okazał się wyjątkowo miły.
Piątek z kolei rozpoczął się od 39 stopni gorączki i paniki z powodu bierzmowania mającego odbyć się za 3 dni.
Choro, okropnie choro.
Potrzebuję nowe soczewki, nowe buty, nowe wszystko. Ale oczywiście, cóż za nowość, wydałam pieniądze na głupoty.
Odkryłam dzisiaj "Of Monsters and Men" oraz fakt, że w moim domu zawsze znajduje się kilka paczek makaronu do spaghetii.
Gorączka spada, jest nadzieja.

❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀
  • awatar Irys ☮: nic nie mów o wydawaniu na głupoty, ja dziś nakupowałam gazet za prawie 3 dyszki
  • awatar Becky.: uwielbiam bez <3 zdrowiej! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 


Now I'm FourFiveSeconds from wildin' And we got three more days 'til Friday.
Byłam z W. w Poznaniu. Kupiłyśmy sobie espadryle, wracałyśmy 4 razy do tego samego H&Mu, zjadłam 1,5 sałatki, bo W. nie lubi krewetek i zrobiłyśmy trochę zdjęć analogiem.
Bershka to jak jeden wielki tumblr na ubraniach.
Festiwal kolorów 1 sierpnia, festiwal kolorów! Nie spodziewałam się, że zrobią w moim mieście. Oh my, oh my.
Czego dowiedziałam się w zeszłym tygodniu, kiedy nauczycielka z j. polskiego dała mi zły arkusz maturalny: Wisława Szymborska nie cierpiała piór. Pisała długopisem typu Bic. Czesław Miłosz prowadził notatki w grubych zeszytach z ciemnozielonymi notatkami. Zapisywał tam szkice wierszy, refleksje, projekty esejów i wykładów, a także tłumaczenia swojej poezji na angielski. Józef Hen z kolei pisał tylko czarnym atramentem, bo niebieski szybko blaknie.
Lecę na próbę do bierzmowania.
xoxo J.
❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀
  • awatar Irys ☮: U mnie tez byl festiwal kolorow ale wyszlo marnie :c
  • awatar phoebebuffay: Ja nawet nie wiem kiedy będzie w Warszawie,choć chciałabym jechać na każdy festiwal kolorów.
  • awatar Becky.: U mnie festiwal kolorów w czerwcu :) Ja piszę tylko czarnym atramentem, bo ładnie wygląda. Niebieskiego używam tylko w ostateczności :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀

Lody bananowo-czekoladowe.
W. ma na mnie świetny wpływ.
Byłam na spotkaniu w sprawie studiów w UK. Wszystko wydaje mi się teraz o wiele łatwiejsze i bardziej przejrzyste. Najpoważniej myślę nad Coventry, 1,5h od Londynu.
Power bank case? Case na telefon z wbudowaną ładowarką? Przydałoby się takie.
Moja mama ma 12 par szpilek. Ja mam adidasy i baleriny.
Podobają mi się tatuaże.

xoxo J.
❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀
  • awatar Erysipelas~: I need more sweets. *^*
  • awatar Becky.: Uwielbiam połączenie banan-czekolada :3 No przydałby się taki case :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀

My demons lay in waiting.
Obiektem moich uczuć ostatnio jest matematyka. Jednak nasza miłość istnieje tylko dzięki bezcukrowym red bullom. Wyjątkowo niezdrowy związek.
Jestem chora i zła. Zła i chora. Nie wiem co bardziej.
Środa: Gdy weszłam do CH akurat leciała piosenka "San Francisco" Scotta McKenzie. W empiku do kolejnej książki Johna Greena dostałam gratis zakładkę i paczkę cukierków toffee w sumie nadal nie wiem dlaczego. Później w H&Mie szukając między półkami rozmiaru M podeszła do mnie starsza pani i spytała czy te spodnie mają proste nogawki, na co odpowiedziałam, że tak, a ona "Miałam takie same w latach 70". Kupiłam jeszcze brązową kredkę do oczu i kliszę do aparatu.
Piątek: Postanowiłam olać beżowe sweterki z bawełny, buty na obcasie i biżuterię wysadzaną cyrkoniami. Ubrałam granatowe adidasy, plecak, ramoneskę, wygodne czarne spodnie normalnie noszone na WF i biały T-shirt i efektywnie ominęłam pierwszą lekcję. Ale nie "zwiałam z lekcji, bo i tak nie zdam", tylko "zwiałam z lekcji, bo zdam, ale to za mało i potrzebuję piątek, dlatego zamiast tracić czas na nieprzydatne badziewie pouczę się wtedy czegoś bardziej pożytecznego".
Nie można być dumnym w miłości. Nigdy więcej nie popełnię tego błędu. Pf. Oczywiście, że popełnię. I znowu będę gorzko tego żałować. Wyjątkowo gorzko.

xoxo J.
❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀

Miłości nie ma, jest matematyka.
Kupiłam strunę do gitary za całe 7zł.
Filozofia K. "Nigdy nie mów, że umiesz matme. Nigdy. To się źle kończy."
Filozofia W. "Ja nie mam czasu na takie duperele jak imprezy czy chłopaki. Ja się muszę uczyć."
Zamówiłam podręczniki, nowego Canona i plecak Jansport. Kupiłam też ten drogi puder i "Dotyk Julii". Teraz nie mam pieniędzy na głupie mleko czekoladowe.
Magnolie zaraz zakwitną. Excited. Excited. Excited.
Moje szkolne życie przyćmiewa ostatnio historia i matematyka. Inne przedmioty wydają się wyjątkowo lekkie w porównaniu do tych dwóch.
Chcemy znaleźć gdzieś z W. bransoletki/naszyjniki yin yang, żeby każda miała połówkę. Ja białą z czarnym w środku. Ona czarną z białym w środku. Ja dobro z ukrytym złem. Ona zło z ukrytym dobrem.
Pójdę jeszcze pograć.

xoxo J.
❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀
  • awatar Becky.: O tak, matematyka to życie! <3 Fajny pomysł z tymi bransoletkami :)
  • awatar phoebebuffay: Jestem biednym studentem ,a w sklepach zbyt dużo fajnych rzeczy.
  • awatar Pozytywna32: Też nie umiem matmy i histy. Zapraszam do mnie. Może coś skomentujesz ? Jeśli cis ie spodoba śmiało obserwuj :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Trochę mnie.










4,9. Uczę się.
Spędziłam sobotę u K. Oglądaliśmy "Grę o Tron", kupiliśmy sobie gorącą czekoladę na orlenie, dostaliśmy srebrnego Magnuma za darmo w Biedronce, nauczył mnie grać w karty i zrobił mi herbatę.
Nie rozumiem tylko jak to możliwe, że on zauważa takie szczegóły jak nowe kolczyki czy zmiana palca na którym noszę pierścionek. Ja kiedyś nie zauważyłam, że wchodzę do biura zamiast do centrum handlowego.
Paryż jest za równe 2 miesiące. Co oznacza, że moje rozmówki francuskie świecą się na różowo, żółto i zielono od neonowych markerów. To zadziwiające, że znam 7 czasów i 3 tryby, ale miałabym problem z poproszeniem o rachunek.
Melon to chwilowo mój ulubiony owoc. Pękła mi struna w gitarze. Podobają mi się czarne rurki z dziurami na kolanach.
I skończyły mi się pieniądze na książki. Jak zwykle.

xoxo J.
❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀
  • awatar Arabella.: Super zdjęcia. Mi też się podobają spodnie z dziurami na kolanach :)
  • awatar Beatrycze♥: Ja jestem zakochana we wszystkim kolorach spodni z dziurami na kolanach. :3
  • awatar Mirya: Koszulka świetna :) Ja czekam na Włochy, ale dopiero we wrześniu :p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 


Za pierwsze miejsce na konkursie z francuskiego dostaje się rozmówki, pendrive'a, notes, smycz, ołówek, długopis, 2 zakładki do książki i ulotkę zachęcającą do studiowania romanistyki.
Kupiłam sobie okulary przeciwsłoneczne w których świat wygląda jak po filtrze z Instagrama, pierwszego dnia diety zjadłam chipsy, lody i cukierki no i wyprałam swoje bawełniane sukienki pachnące latem.
'Aha' to chyba najgorsze słowo jakie istnieje.

xoxo J.
❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀
  • awatar Mirya: Ja dzisiaj zajadam się czekoladą ;D
  • awatar Becky.: Moje diety wyglądają bardzo podobnie ._. Ciekawe muszą być te okulary xd
  • awatar Beatrycze♥: Kiedyś za zajęcie drugiego miejsca w jakimś konkursie dostałam długopis. Zwykły, kolorowy. :) "aha" jest strasznie irytujące.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 



Jutrzenka to po angielsku aurora.
Założyłam się z K., że napisze rozszerzoną maturę z polskiego lepiej niż on z geografii. O 10zł i "coś więcej". Poza tym, obecnie jest na mnie wściekły, bo podobno jestem okrutna w miłości. Oh, what a drama.
Mam w pokoju 2 wazony, jeden z żółtymi tulipanami, drugi z jasnoróżówymi różami.
Zagubiłam się gdzieś w starych piosenkach, kawie, książkach Johna Greena i pięknych słowach.

xoxo J.
❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀
  • awatar Mirya: Tak się zagubić to ja nawet lubię ;)
  • awatar Becky.: uwielbiam tulipany <3 stare piosenki i kawa to dobry pomysł :)
  • awatar Folari: Ja podobno ogólnie jestem okrutna...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 



Złość. Gniew. Mnóstwo przekleństw. Robię się niesamowicie dumna i pyszna gdy jestem na coś wściekła. Ale W. twierdzi, że wszystko przetrwamy w tej szkole, bo oglądała Beara Gryllsa.
Na polskim mój telefon postanowił się samoistnie odblokować i włączyć muzykę. Nagle przy omawianiu średniowiecza wybuchło Master of Puppets Metallici. To tylko ja i moje dziwne sytuacje.
Czuję się niewygodnie w spodniach. Wolę spódniczki.
Pieczenie chleba bananowego weszło mi w nawyk. Dzisiaj robiłam to o 22.
Wybrałam kilka zdjęć poniżej do bucket list.

xoxo J.
❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀
  • awatar Erysipelas~: Let it gooooo. Kiedy zaczynasz się denerwować, uśmiechnij się, zrób głupią minę-pomaga. Czasem trzeba po prostu poczekać. Ja na sprawdzianie z historii, kiedy nikt naprawdę nie wydaje dźwięków, bawiłam się butelką od tymbarka. Pełną i otwartą. Spadła. Nie pobiła się! Ja chodziłabym tylko w sukienkach w kwiatki, ale znów śnieg spadł. Bucket list!
  • awatar phoebebuffay: Dzisiaj komuś na wykładzie dzwonił 50 razy telefon.Chciałabym umieć cokolwiek piec i mieć normalną kuchenkę by móc tam coś upiec.
  • awatar Mirya: Ostatnie ! <3 Chciałabym umieć upiec taki chleb.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀

Wspomnienia są jak diamenty. Jedne precyzyjnie wyszlifowane, o regularnych kształtach, które chcemy na zawsze przechować w drewnianej szkatułce zwanej pamięcią. Inne - zupełnie niepozorne, krzywe, uosobienie nikłej wartości - aż chciałoby się ich pozbyć, bo niby z jakiego powodu przechowywać je na wieki, zajmując miejsce dla innych, bardziej wartościowych?
Jak nie udało mi się zmarnować ferii: cynamonowe bułeczki, spaghetti carbonara, naleśniki z brokułami i fetą, ciastka cytrynowe i chleb bananowy. Do tego jeszcze mnóstwo gorącej czekolady, stos książek, 4 nowe rzeczy z lumpa i trochę spotkań z W. i K.
Z makijażu najbardziej lubię malowanie paznokci i rzęs.
Mądrości W. - "Trzeba się uczyć i zarabiać kasę, żeby sobie kupować to, na co ma się ochotę."

xoxo J.
❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀
  • awatar Mirya: Paznokcie + rzęsy <3 Cieni nie używam w ogóle, więc czasem dochodzi tylko eyeliner ;)
  • awatar Becky.: mnie malowanie paznokci irytuje, strasznie się wkurzam przy malowaniu ich xd chociaż lubię mieć czarne, zadbane paznokcie :) fuck logic, nawet nie próbuj rozumieć xD
  • awatar Beatrycze♥: Też najbardziej lubię malowanie rzęs. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀

Mogłabym wydać wszystkie oszczędności na książki. Bo dlaczego nie.
Zrobiłam pieczone jabłka z migdałami, wanilią, rodzynkami, malinami i cynamonem.
Mój zegar biologiczny jest zadziwiający. 3 dni temu wstałam o 7:40, wczoraj o 11.30, dzisiaj o 6.30, po czym o 8 położyłam się znowu i spałam do 10.30.
Mam koszulkę guns n'roses z lumpa.
W empiku pracuje chłopak o kasztanowych lokach. Głupia, mogłam spytać o jakąś pierdołę jak była okazja, jak np. na jakim dziale jest harry potter.
Moja obsesja do "Szukając Alaski" jest niemożliwa. Mogłabym ją czytać codziennie. Chciałabym też z Johna Greena przeczytać "Papierowe miasta".

xoxo J.
❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀
  • awatar Erysipelas~: O, mum. Kocham chłopców z lokami. Kocham baaardzo.
  • awatar Rebmun: U mnie z tym zegarem biologicznym jest różnie :P. Pieczone jabłka, pycha. Ja ostatnio niestety prawie całe pieniądze wydałam na głupoty ._..
  • awatar Arabella.: Też od dawna planuję przeczytać "Papierowe miasta" ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀

Moi rodzice poznali się pod koniec lat 80, 14 lutego. Kilka lat później uznano ten dzień za Walentynki.
"Izolda posadziła na grobie Tristana dwie wierzby, które rosły splecione ze sobą, aż pewnego dnia zniknęły."
Od kilku dni kupuję codziennie po 2 książki. Jeśli tak dalej pójdzie będę miała bankructwo i stos książek.
Snape przyłapał Krukona na korytarzu w nocy. - 10 od Gryffindoru.
Gorąca czekolada z chilli i wiśniami.
Sia rozbrzmiewa w mojej głowie.
Przeżyłam wczoraj najbardziej elektryczne 30sekund, jakie można przeżyć nachylając się nad jabłkami w lidlu. A kontakt wzrokowy z chłopakiem idącym alejką po drugiej stronie na chwile wyrwał mnie z rzeczywistości. Elektryczność.

xoxo J.
❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀
  • awatar Mirya: Ja ostatnio nie mam kasy na książki ;( Dobrze, że są jeszcze biblioteki :D
  • awatar phoebebuffay: Najlepsze jest to , Narnie znalazłam pomiędzy filmami po niemiecku przy kasie,ostatnio jakoś mi się udało pomiędzy książkami po niemiecku znaleźć coś po angielsku.
  • awatar phoebebuffay: Ja jak na razie wydaje sporo na ubraniami.Na chwilę obecną poszukuję ciekawych książek po angielsku w lumpie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀







Jeju, kocham Bastille.
Zawsze kiedy idę gdzieś z W. i patrzą się na nas chłopacy ona zaczyna się śmiać. "Bo ją to bawi."
Muszę kupić sobie białe słuchawki. Niebieskie grają dobrze, ale ten kolor mnie doprowadza do szału. Moje słuchawki mogą być tylko i wyłącznie białe.
Chciałabym mieć jedną ścianę pokrytą farbą tablicową, taką po której można pisać kredą. Wszędzie pewnie byłyby teksty piosenek, ehm.
I can almost always tell if a movie doesn't use real dinosaurs.
Próbowałam nie jeść słodyczy przez 5 dni. Pierwsze dwa wyszły dobrze, trzeciego znalazłam mieszankę wedlowską w szafce.
Masz rację, ignoruj mnie, przecież to takie męskie. Upośledzenie płci brzydkiej mnie dobija.
W. pisząc ze mną i z kolegą, z którym nie rozmawiała od 4 lat pomyliła okienka i napisała do niego "ptyś".

xoxo J.
❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀
  • awatar Mirya: ptyś xD Niezła pomyłka!
  • awatar Hopebyus: Taka ściana byłaby super. Co do niejedzenia słodyczy- u mnie ciągnie sie juz 2 miesiąc.
  • awatar colorsofwinter: Dobry pomysłami ze ściana ale ja robię to samo na normalnej xd
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀

Moja ramoneska, deskorolka i conversy leżą zakurzone w szafie. Kocham zimę, ale jeżeli cały czas będzie tak ohydnie ciepło i bezśniegowo to niech już przyjdzie lato.
Zaplanowałam już depresję na kolejną sobotę, ale W. oznajmiła, że wpadnie z ciachem i prezentem 'wielkanocnym', bo kazałam jej nic nie kupować. 17 stycznia był najgorszym dniem 2014 roku, dlatego nie znoszę swoich urodzin. Najchętniej kompletnie bym o nich zapomniała, ale prezenty, życzenia i inne głupoty mi na to nie pozwolą.
Chcę żeby druhny na moim ślubie miały czerwone sukienki, ale nie chcę ślubu. Może być problem.
Bralety, koronki i sandały z rzemyków. Powinnam już teraz zacząć oszczędzać na letnie ubrania.
Muszę dostać więcej punktów z testu z chemii niż ostatnim razem. Z 30/50 wyśmieje mnie każdy uniwersytet.
http://leaf-of-mint.tumblr.com/

xoxo J.
❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀
  • awatar Mirya: Zdjęcia cudowne. Potrzebuję letnich ciuchów, już, zaraz. Nie mogę się doczekać.
  • awatar Arabella.: Masz cudnego tumblra :D
  • awatar Becky.: widzę, że jesteś tak samo zdecydowana, jak ja ;) fajny tumblr :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀

06.01.2015, wtorek - Zrobiłam sobie pierwszego w życiu frencha na paznokciach.

07.01.2015, środa - Spałam 3h. W. modli się, aby na Openerze nie było "Arctic Monkeys", bo wtedy musiałaby zorganizować sobie pieniądze na bilet.

08.01.2015, czwartek - ten dzień nie należał do tych "dobrych". Miałam ochotę rozjechać buldożerem 3 nauczycieli, "srebrny" pierścionek pękł mi na pół i zdałam sobie sprawę, że połowa moich śmieci to puszki po energetykach.

09.01.2015, piątek - burza w styczniu? kupiłam zieloną i niebieską maskarę, tylko dlatego, że miały ładne opakowania.

Nic szczególnego.
xoxo J.
❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀
  • awatar thranduil: też czasem kupuję rzeczy tylko dlatego, że mają ładne opakowanie/ładnie wyglądają xd
  • awatar Erysipelas~: Trzeba było ich rozjechać. ;_; Zostaw te energetyki! Gdy obserwuję ludzi, którzy tego nadużywają, żal mi ich.
  • awatar colorsofwinter: Śliczne zdjecia ale cieszył się ze przynajmniej cos się dzieje i nie masz tak nudnego życia jak ja. Codziennie to samo...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 


And if you're still breathing, you're the lucky ones.
'Cause most of us are heaving through corrupted lungs.
Setting fire to our insides for fun
Collecting names of the lovers that went wrong
The lovers that went wrong.

❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀

Miałam 26 wirusów na komputerze. Informatyk ma mnie za barbarzyńcę.
Zrobiliśmy z tatą świąteczne frytki.
1,5 roku temu na wakacjach spotkałam chłopaka. Był wysoki, miał ciemne włosy i uśmiechał się za każdym razem gdy napotykałam jego wzrok, zaraz potem spuszczając głowę w ten uroczy sposób, w jaki robią zawstydzeni chłopacy, którym się podobasz. Siedzieliśmy na przeciwko siebie w jakiejś knajpie z hamburgerami nad jeziorem. To takie typowe "miłe, wakacyjne wspomnienie", które nie wiadomo dlaczego mi się teraz przypomniało.

xoxo J.
❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀❀
  • awatar Erysipelas~: Miałam wczoraj podobne doświadczenie. Kolędowaliśmy i zajechaliśmy do koleżanki, a tam był jej brat, którego określiłabym jako pięknięjszą wersję Freddiego Highmora, blond kręcone włosy i identyczny uśmiech. Ech, ci chłopcy. Brat ostatnio przeczyszczał komputer(nie wiem, co byłoby na laptopie i nie chcę wiedzieć) i wykryto kilka trojanów i innych ciekawych zjawisk.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄

Jarmark świąteczny to głównie bombki, pierniki, grzane wino, biżuteria, ceramika i miody. Zimowe zakupy w Poznaniu były efektywne zarówno dla mnie jak i dla W. Przeżyłam dzień na dwóch subwayach i gorącej czekoladzie z miodem i migdałami w Starbucksie. Pomimo tego, że razem z W. spędzamy ze sobą większość czasu na co dzień to i tak niesamowicie potrzebowałam wczoraj jej towarzystwa.
Bardzo podobają mi się mini rings, szczególnie kilka na jednej dłoni. Gdy będę w lepszej sytuacji niż kompletna pustka w przegródce na banknoty w portfelu chciałabym kupić sobie kilka z prawdziwego złota lub srebra. Mam już dość tej ohydnej jakości sztucznej biżuterii z sieciówek.

xoxo J.
❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄
  • awatar Erysipelas~: Tanie też mają swój urok. Ach, ta zachodnia Polska. Poznań tak pachnie pierwszymi wiekami naszego kraju.
  • awatar Beatrycze♥: Też ostatnio doszłam do wniosku, że ta biżuteria, którą mam z sieciówek jest beznadziejna i jeżeli jeszcze kiedyś będę coś kupować to zainwestuję w lepszą jakość, a nie ilość. Tego co mam pewnie niedługo się pozbędę. No może poza wisiorkiem z Insygniami Śmierci :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄

Fragment piosenki "Remember the name" do której fantastycznie mi się biega: This is 10% luck, 20% skill, 15% concentrated power of will, 5% pleasure and 50% pain. Te proporcje idealnie opisują bieganie. Albo miłość. Albo używanie eyelinera.
Poszłam kupić spodnie: 3 PARY CZARNYCH I JESZCZE TA BIAŁA SPÓDNICZKA O I MOŻE TE SZARE RAJSTOPY WE WZORKI. W portfelu: niecałe 2zł, kilka skasowanych biletów, bursztyn i kupony na frytki.
John Green z jakimiś dwoma innymi autorami napisali po jednym opowiadaniu miłosnym i złożyli to w książkę pt. "W śnieżną noc". Te trzy opowiadania zaczynają się tymi zdaniami: 1. Była to Wigilia Bożego Narodzenia; 2. Razem z Duke po raz kolejny oglądałyśmy czwartą część Bonda; 3. Słabo jest być mną.
Tylko na podstawie tych fragmentów+fajnej okładki chciałabym ją mieć.

xoxo J.
❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄
  • awatar Beatrycze♥: Taak, zauważyłam dziś tę książkę w Biedronce. Wiedziałam, że taka jest, ale nie wiedziałam, że jest przetłumaczona. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂

How am I supposed to work, go to school, do homework, study, stay in shape, be social, help out at home AND get 8+ hours of sleep?
"Pomyślę o tym jutro."
Kruche szczęście.
W. postanowiła znaleźć sobie tego wieczoru suknię ślubną, a co gorsza stwierdziła, że ja też mam to zrobić.
Miałam wspaniałą środę. Koniec trymestru z piękną średnią, wieczór w kinie na "Kosogłosie", takie same spinki w kształcie liści akantu, które kupiłyśmy sobie z W., 'nienawidzę cię' 'a to się przejęłam', a na koniec czekolada+tumblr w autobusie.
Miałam bardzo dużo wolnego w listopadzie. Ale chyba jestem pracoholikiem, bo nie lubię nie czuć potrzeby snu lub mieć czas. Tak. Nie lubię mieć czas.
Bardzo bym chciała częściej spotykać się z O., ale jest to cholernie trudne.
Nadchodzi grudzień, tzn. co tydzień będę w innym mieście na jarmark świąteczny, czyli potrzebuję pieniądze na bilety, pieniądze na zakupy, pieniądze na jedzenie. W portfelu 4,50zł. Ekhm.
Mam 175cm wzrostu.

xoxo J.
☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂
  • awatar Aranya: @Erysipelas~: w liceum, zamiast 2 semestrów, mamy 3 trymestry. A pod "innym jarmarkiem świątecznym" chodzi mi o różne miasta.
  • awatar Erysipelas~: Hej, o co chodzi z tymi trymestrami? Gdzie ty się uczysz? I...jak to co tydzień na inny jarmark świąteczny? :s
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂

Me at 10 PM: fuck i'm so tired
Me at 4 AM: i must WRITE A NOVEL

☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂

Diabeł był kiedyś aniołem.
Tęsknię za tymi mostami, które za sobą spaliłam.
Jestem już wszystkim absolutnie wyczerpana.
Na 30zadaniowym teście z matmy po pierwszej połowie nie wiedziałam jak się nazywam.
"Say something" uderzyło mnie dopiero teraz.
Lubię czekoladę i perfumy.

xoxo J.
☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂
  • awatar Beatrycze♥: ostatnie <3 mnie też "uderzyło" dopiero po jakimś czasie. Na początku kompletnie olałam tę piosenkę. :P
  • awatar It's not the end.: podobają mi się zdjęcia :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂

Zapaliłam świeczkę różaną.
Muszę jutro pamiętać żeby kupić orzechy na krem kinder bueno.
Nie mogłam wczoraj zasnąć. Przez prawie 3h leżałam w ciemnościach myśląc jak bardzo jestem porąbana.
Obejrzałam "Zostań jeśli kochasz". Świetny.
Chanel, Chance pachnie bajecznie. 400zł. A tam. Carpe diem.
Zamówiłam zawieszki do bransoletek w kształcie piórek.
Och, nie znoszę facebooka. Słońce świeci, ptaszek kwili, może byście się zabili.

xoxo J.
☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂☂
  • awatar LoveBass: tez zapalilam dzis swieczke rozana :D mam takie samo zdanie na temat facebooka... juz tyle razy chcialam usunac, ale moja klasa korzysta tylko z tej formy porozumiewania sie, wiec dopoki sie ucze to nie ma szans ;/
  • awatar Sophie95: Dziś na angielskim chciałam napisać ,że jestem aspołeczna,bo tylko to do mnie pasowało z słówek z zadania.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›